Każdy z nas, chcąc nie chcąc dzieci współczesnej cywilizacji konsumpcjonizmu, słyszał o recyklingu i powtórny zagospodarowaniu surowcem. Na chwilę obecną wśród ludzi pozytywnie zakręconych wytworzył się ciekawy trend na ponowne zastosowanie rzeczy zbędnych. Stare puszki, plastikowe butelki, opakowania i słoiki a nawet wysuszone pożywienie już dzisiaj może być dla Ciebie doniczką, ozdobą świąteczną czy krzesłem. Bardzo łatwo jest kupić rzecz, równie łatwo jest ją zwyczajnie wynieść pod śmietnik. A gdyby tak segregować odpady? Gdyby przyjaźń ze środowiskiem połączyć z przytulnym i kreatywnym aranżowaniem wnętrza? Prace ręczne to nie koniecznie beznadziejne prace domowe dla uczniów podstawówek. Wystarczy wziąć do ręki zasuszony makaron, skleić go w finezyjny sposób i pomalować a już za chwilę taka własna ozdoba może zawisnąć na szybie lub choince. Zwłaszcza w takim czasie należy pomyśleć, czy ciekawe wykorzystanie surowców wtórnych nie będzie także świetną zabawą dla Ciebie i bliskich. Gwarantuję, że własna ozdoba cieszy stokroć bardziej niż kupiona w markecie…

O modzie się nie dyskutuje lecz wprowadza się ją w życie. Modą wędrującą do nas z zachodu jest aktualnie, w okresie przerwy świątecznej, wyjazd z najbliższą rodziną w góry, za granicę, a nawet do ciepłych krajów. Czy dzielenie się opłatkiem na karaibskiej plaży nie wydaje się sceną z Gombrowicza? W tym samym czasie nasze mieszkanie stoi zapewne puste, kuchenna lodówka zamiast wypełniać się smakowitymi potrawami stoi pusta! Tymczasem rozrywką stokroć lepszą niż wakacje all inclusive jest przystrajanie domu w świąteczne dodatki. Zacznijmy oczywiście od choinki, która ma tu wydźwięk bardziej tradycjonalistyczny niż aranżacyjny. Bombki, kolor lampek, łańcuchy – jeśli ich kolor odpowiada świątecznemu obrusowi, świecznikowi, stroikowi i reszcie dodatków jest to niemal gwarancją udanej wieczerzy. Miła atmosfera w gronie rodzinnym to nie tylko tradycja ale nawet obowiązek. Może by tak zaadaptować z zachodu co innego? Na przykład ciekawy amerykański akcent, czyli przystrajanie werandy i zdrowa rywalizacja z sąsiadami o najpiękniej świecące obejście domu. Żywy i pełen tradycji dom to rzecz absolutnie bezcenna i gwarancja udanych świąt…

Przyjrzyj się dobrze wystrojom domów w serialach telewizyjnych. Czy nic cie rzuciło Ci się w oczy? Ja zauważyłem bowiem, że wiele aktualnie scenerii wyposażonych jest w specjalne manekiny. To bardzo stylowe i artystyczne postawić w swoim pokoju taką kukłę. Przywodzi ona na myśl teatr lub dom mody, a już na pewno wskazuje na to, że właściciel tego pomieszczenia nie wrzuca na siebie pierwszego lepszego patałaszka. Taki manekin jest również bardzo praktyczny. Zamiast przebierać się godzinami przed lustrem wystarczy narzucić na niego kilka kreacji i z pozycji obserwatora ocenić, czy gryzą się ze sobą, czy może pasują do siebie doskonale. Takie manekiny to dodatek domowy, który jednak zajmuje swoją przestrzeń. Występują manekiny wieszakowe, z których wyodrębnia się jedynie tors, reszta to pręty, na których można wieszać nieużywane ubrania, co jest rozwiązaniem idealnym dla leniuchów, którzy zarzucają swoją odzieżą fotele i kanapy. Manekiny sklepowe są mniej rozpowszechnione i dostępne, ale stanowią znacznie ciekawszy element wystroju niż wcześniej wspomniane.

Dzieląc style i modę aranżacyjną nie sposób pominąć takiego rodzaju klasyfikacji jak etniczność czy kulturowość. Chcąc osiągnąć w domu oryginalny efekt nie można poruszać się jedynie w świecie stereotypowych meblościanek i przeciętnych ozdób. Przykładem jest wystrój mieszkania w stylu latynoamerykańskim. Co go charakteryzuje? Ognista kolorystyka – narzuty bogate w czerwień i pomarańcz. Na ścianach znajdować się mogą kapelusze z szerokimi rondami, za szkłem zaś stylowa butelka tequili. Nie można zapomnieć o kwiatach, obowiązkowym elemencie wystroju w każdym stylu. Tu dominować mogą kaktusy i wilczomlecz, przywodzące na myśl pustynne krajobrazy. Być może warto też pomyśleć o naszej ścianie – na przykład tryptyku z obrazem zachodzącego słońca. Tak wystrojone pomieszczenie, lub nawet całe mieszkanie symbolizować będzie temperament i zamiłowanie do zabawy i żywych barw – etniczność ma bowiem do siebie to, że każda z kultur wiąże się z innymi cechami i w sposób niebezpośredni można je przemycić na grunt naszego domostwa.

Nie ma sensu przytaczać definicji ciepła właściwego, nie w tym sęk. W domu musi być ciepło abyśmy funkcjonowali poprawnie, a klimat w jakim się znajdujemy nie gwarantuje komfortu termicznego przez cały rok. Koncerny grzewcze oferują kilka rodzajów ogrzewania, które specyficzne są, choć to nie reguła, dla różnych rodzajów domostw. Decydując się na stare budownictwo będzie trzeba liczyć się z faktem, że czeka nas prawdopodobnie starodawny piec kaflowy, który nie tylko zabiera lwią część pomieszczenia, ale także trzeba w nim aktywnie palić surowcem drewnopochodnym. Z tej przyczyny piece kaflowe zastępuje system grzejnictwa elektrycznego, co jest wygodniejsze w użytkowaniu, ale z uwagi na cenę energii elektrycznej ogrzanie dużej powierzchni lokalu wiąże się nierozerwalnie z dużymi kosztami. Mieszkańcy nowych bloków i wieżowców cieszyć się mogą ogrzewaniem centralnym, co dla poszukujących miejsca do zamieszkania może być argumentem decydującym. Dlaczego? Ponieważ ogrzewanie w sezonie jesiennym i zimowym nie sprawi, że rachunek za nie przyprawi nas o zawrót głowy.